kosmetyki brązujące

Słońce coraz wyżej, lato coraz bliżej, a skóra taka blada, jakby zima trwała cały rok. Zanim przyjmiesz dawkę słońca, warto zastanowić się, jaki balsam brązujący wybrać, aby skóra zyskała słoneczną opaleniznę trochę szybciej, nim nadejdzie kalendarzowe lato.

Jaki balsam brązujący wybrać? Różne formuły dla Twojej wygody

Mam nadzieję, że ten artykuł pomoże Ci zdecydować, jaki balsam brązujący wybrać. Przedstawię kilka produktów, które różnią się między sobą formułami, aby pokazać możliwości każdej z nich.

Balsamy brązujące to, podobnie jak samoopalacze, słońce zamknięte w tubce. Jednak obie te kategorie produktowe diametralnie różnią się między sobą i mają swoich zwolenników i przeciwników.

O samoopalaczach pisałam już wcześniej, dlatego jeżeli chcesz dowiedzieć się, czy taka forma uzyskania letniej opalenizny jest dla Ciebie, zapraszam do przeczytania artykułu: Najlepsze samoopalacze.

Najczęściej po balsamy, które brązują, sięgają osoby, które wcześniej nie miały doświadczenia z samoopalaczami i chcą zacząć swoją przygodę z opalaniem się bez wychodzenia na słońce. To również dobre rozwiązanie dla osób, które chcą jedynie subtelnie zabrązowić swoją skórę i nie oczekują długotrwałego efektu. Zależy im przede wszystkim na efekcie wow! – czyli jak w szybki i efektowny sposób podkreślić urodę swojej skóry i dodać jej letniego powabu bez konieczności stosowania samoopalaczy, bo też niektórzy po prostu nie lubią takich formuł.

Powrót z urlopu bywa bolesny z różnych powodów, a jednym z nich jest właśnie szybko schodząca, egzotyczna opalenizna, którą zdobywaliśmy przez kilka tygodniu wypoczynku na białym piasku wśród palm. Aby cieszyć się nią dłużej i myślami powracać do rozgrzewających wspomnień urokliwych plaż, warto sięgnąć po balsamy brązujące, które mają moc przedłużania letniej opalenizny bez korzystania z solariów. To zdecydowanie zdrowszy i prostszy sposób na opalanie, a już na pewno przyjemniejszy, bo wiąże się cudownym zapachem masła kakaowego, które często jest kluczowym składnikiem brązujących formuł balsamów.

Cały czas mówimy o balsamach brązujących, a są inne formuły o takich właściwościach? Oczywiście – producenci co rusz prześcigują się w wymyślaniu nowych form aplikacji i konsystencji swoich “promyczków słońca w butelce”. Znajdziemy wśród nich:

  • pianki brązujące,
  • masła brązujące,
  • olejkowe kremy,
  • balsamy o gęstej konsystencji fluidu,
  • spraye brązująco-rozświetlające,
  • brązujące krople.

Jak musnąć skórę słońcem bez plażowania?

Pianka i balsam brązujący Eveline Brazilian Body
Kosmetyki brązujące mogą mieć różne formuły i konsystencje. Co wybierasz – balsam czy piankę?

Przygotowałam kilka kosmetyków, które moim zdaniem mają ciekawe formuły i wszechstronne działanie. Nie tylko brązują ciało, ale również nawilżają i odżywiają skórę, aby pięknie wyglądała w letniej stylizacji. Kusząca opalenizna i rozświetlona skóra to wyjątkowo pożądane połączenie pielęgnacyjne, którego poszukuje każda kobieta. Zestawiłam dla Was kilku moich faworytów, którzy mogą stać się również Waszymi ulubieńcami.

Z portfolio marki Eveline wybrałam dwa produkty – Brazilian Body ekspresową piankę brązującą do ciała oraz z tej samej serii nawilżający balsam brązujący.

Pianka działa na 6 polach:

  • zapewnia intensywne nawilżenie skóry,
  • jednolitą i równomierną opaleniznę,
  • idealnie scala się ze skórą,
  • nie pozostawia smug ani plam,
  • bardzo łatwo się aplikuje,
  • efekt złocistej opalenizny utrzymuje się aż do 10 dni.

Najlepsze efekty zapewnia jasnej i średniej karnacji. Pianka ma lekką i puszystą konsystencję, dzięki czemu niezmiernie łatwo się ją rozprowadza. W ekspresowym tempie dopasowuje się do odcienia skóry, a złocista opalenizna pojawia się już podczas nakładania. Po około 5 godzinach ten efekt znacznie się wzmacnia. To kosmetyk przeznaczony dla tych osób, którym zależy na większej trwałości opalenizny, ponieważ skóra jest zabrązowiona aż przez 10 dni.

Z kolei balsam brązujący Eveline z tej brazylijskiej serii to produkt doskonały – nie tylko opala skórę, ale również o nią dba, zapewniając intensywne nawilżenie i zmiękczenie skóry. Bogaty skład zawierający masło kakaowe, olejek z orzechów brazylijskich i olejek kokosowy sprawia, że skóra jest dopieszczona w każdym calu. Gładka, jędrna i elastyczna jeszcze lepiej prezentuje złocistą opaleniznę, jaką pozwala uzyskać ten wszechstronny kosmetyk. Wrażenie opalonej skóry pojawia się od razu, a dla wzmocnienia koloru należy powtórzyć aplikację.

Wakacyjna opalenizna? Naturalnie!

Kosmetyki brązujące balsamy, masła, pianki
Pielęgnacja i opalanie. 2w1. Takie produkty bardzo lubimy!

Jeżeli jesteś miłośniczką świadomej pielęgnacji i wybierasz produkty z naturalnym składem, w którym nie znajdziesz niepotrzebnych substancji, takich jak na przykład silikony, parabeny, oleje mineralne czy donory formaldehydu, produktem godnym polecenia jest balsam brązująco-pielęgnacyjny polskiej, młodej marki Shy Deer. To kosmetyk w 100% naturalny, wytworzony jedynie z certyfikowanych składników naturalnych. Znajdziesz tutaj olej z marchwi, olej buriti, beta karoten, olej słonecznikowy, masło z nasion kakaowca i tokoferol – czyli witaminę E o silnym działaniu przeciwutleniającym, odnawiającym komórki skóry i wygładzającym naskórek.

Jak działa naturalny balsam brązujący? Pod wpływem naturalnej reakcji chemicznej składników balsamu z aminokwasami znajdującym się w naskórku dochodzi do powstania subtelnej opalenizny. Na ten efekt trzeba czekać trochę dłużej, bo dopiero po kilku godzinach od aplikacji skóra zaczyna się złocić.

Balsam działa nawilżająco i przeciwstarzeniowo. Uelastycznia skórę i dodatkowo minimalizuje widoczność rozstępów, a to już kolejny duży plus tego preparatu. Możesz go stosować na całe ciało lub tylko na wybrane partie – po prostu ciesz się wakacyjną opalenizną bez ekspozycji na promienie UV i korzystaj z balsamu jako z naturalnej formy nawilżania na co dzień.

Wypróbuj również balsam brązujący Mokosh z pomarańczą i cynamonem. To bestseller, który zbiera świetne opinie w sieci i moim zdaniem może stać się również Twoim ulubieńcem. Zdecydowanie zasługuje na uwagę – naturalny skład, szklane opakowanie, energetyzujący zapach i skóra muśnięta słońcem.

Masło czy balsam brązujący – co wybrać?

Jaki balsam brązujący wybrać?
Jaki balsam brązujący wybrać? A może masło? Wypróbuj obie formuły i wybierz najlepszą dla siebie.

Zarówno masło, jak i balsam brązujący mają takie samo działanie, różnią się przede wszystkim konsystencją i formą aplikacji. Masło brązujące ma gęstą konsystencję i bardzo treściwą formułę, która dłużej się wchłania, pozostawiając skórę dogłębnie nawilżoną i aksamitnie gładką. Najczęściej występuje w odkręcanych pojemniczkach, bez wygodnej pompki czy aplikatora. To jedyne utrudnienie, jeżeli tak to w ogóle można nazwać.

Produkt brązujący o maślanej konsystencji oferuje Bielenda. Magic Bronze nawilżające brązujące masło do ciała, które bazuje na olejku makadamia, maśle karite i ekstrakcie z łupin orzecha włoskiego zapewnia złocistą opaleniznę już po pierwszej aplikacji. Bardzo łatwo się rozprowadza, nie pozostawiając smug i przebarwień. Skóra zyskuje delikatny, brązowy odcień, który można pogłębić, dodając kolejną warstwę produktu. Przyciemniony koloryt skóry, mocno nawilżone, miękkie i gładkie ciało to kwartet doskonały i właściwości, których poszukujemy wśród balsamów i maseł brązujących

Wybierając balsam brązujący Nivea dostajemy pełną harmonię starannie dobranych składników aktywnych (ekstrakt z miłorzębu i olejek z pestek winogron), które stanowią część pielęgnacyjnej formuły balsamu. Przyjemny, owocowy zapach balsamu umila jego aplikację, podczas której skóra zyskuje naturalną i równomierną opaleniznę.

Lżejsza formuła balsamu niż masła zapewnia szybsze wchłanianie się preparatu i łatwiejszą aplikację. Niezależnie od tego, jaką formułę wybierzesz, gęstą i odżywczą czy nawilżającą i lżejszą, uzyskasz delikatną opaleniznę bez wychodzenia na słońce.

Jak nakładać balsam brązujący? Z przyjemnością!

Nie ma tutaj cienia wątpliwości, że nakładanie balsamów brązujących jest przyjemne. Dlaczego? Po pierwsze nie wymaga to zbyt wiele czasu ani specjalnych przygotowań. Wystarczy jedynie wykonać peeling całego ciała przed wmasowaniem produktu, aby złuszczyć martwe komórki skóry i ułatwić balsamowi wnikanie w naskórek. Peeling można wykonać pod prysznicem, tuż przed aplikacją. W efekcie skóra będzie gładka i miękka, a efekt słonecznej opalenizny widoczny od razu.

Wklep balsam, wykonując okrężne ruchy. Najłatwiej będzie zacząć od nóg, stopniowo przechodząc w górę ciała. Balsamy o właściwościach brązujących nakładaj rano, poczekaj aż się dobrze wchłoną, zanim nałożysz ubranie – najlepiej niekoniecznie od razu białe czy jasne. Po skończonym zabiegu dokładnie umyj ręce, ale w przypadku stosowaniu balsamów brązujących nie musisz martwić się o żółte dłonie.

Jak działa balsam brązujący? Będzie chemia między nami!

Preparaty brązujące nie są kosmetykami zapewniającymi ochronę przeciwsłoneczną i zabezpieczającymi przed oparzeniami słonecznymi. O tym należy pamiętać. Balsamy brązujące przyciemniają skórę, dzięki substancji DHA (dihydroksyaceton), którą również znajdziemy w samoopalaczach, jednak w zdecydowanie mniejszym stężeniu, dlatego preparat brązujący subtelnie opala skórę, a efekty utrzymują się przez kilka dni lub w niektórych przypadkach preparatów znikają już po pierwszej kąpieli.

Czy wiesz, że…

Składniki zawarte w takich balsamach wchodzą w naturalną reakcję z aminokwasami, które występują w warstwie rogowej naskórka, barwiąc go na złocisty kolor. Preparaty brązujące działają jedynie na naskórek, nie wpływają na wytwarzanie melaniny. Nie wnikają w głębsze warstwy skóry, dlatego efekt brązujący znika po kilku dniach, ponieważ naskórek się złuszcza, więc i kolor blednie, a później znika.

Dlaczego warto używać balsamów brązujących?

Balsamy brązujące są chętnie wybierane, ponieważ są bezpieczne i dają naturalny efekt opalonej skóry. Równomiernie przyciemniają skórę, bez smug i nieestetycznego pomarańczowego koloru. Efekt wakacyjnej opalenizny uzyskuje się stopniowo, co na pewno wygląda bardziej naturalnie, niż natychmiastowa, mocna opalenizna.

Dlaczego warto ich używać? Ich formuły oferują o wiele więcej niż tylko opalanie bez dawki promieni słonecznych. Pielęgnują i nawilżają skórę. Regenerują suchy naskórek, wygładzając go i zmiękczając. Poprawiają kondycję skóry, która wygląda na zdrową i wypoczętą. Promienny blask i złocisty koloryt skóry tworzą doskonałe wrażenie na tle jasnych, letnich stylizacji.

Stosowanie balsamów, które brązują skórę, to na pewno najzdrowsza forma opalania się. Samodzielnie możesz kontrolować zasięg opalenizny i jej natężenie. W bonusie dostaniesz również pielęgnację i optymalnie nawilżoną skórę. Gdy skorzystasz jednak z ekspozycji na słońce, bo uwielbiasz jego rozgrzewające działanie, pamiętaj o stosowaniu wysokich filtrów przeciwsłonecznych. Tym samym dostarczysz sobie odpowiedniej dawki witaminy D bez niechcianych efektów spalonej i bolesnej skóry.